Monthly Archives: Styczeń 2017

Ćwiczenia, które uwielbiam wykonywać

Po pierwsze, a zarazem najważniejsze – przysiady. Kocham przysiady i to w każdej możliwej formie. Dlaczego? Nie ma lepszego ćwiczenia na pupę, a przy okazji również na nogi i brzuch. Jeżeli marzą Wam się pośladki niczym u modelki z okładki magazynu dla kobiet nie zwlekajcie, już teraz włączcie je do swojego treningu. Aby przysiady dały nam efekt, o którym zawsze marzyłyśmy, lepiej schylać się maksymalnie w dół – nie do kąta prostego, ale tak, by dotknąć pupą łydek. Oczywiście, stopy powinny być ja najbliżej siebie. Wprawdzie jest to trudniejsza opcja, aniżeli przysiady w lekkim rozkroku, ale pozwala osiągnąć zamierzone efekty znacznie szybciej. 4 – 5 serii po 10 – 15 powtórzeń na sam początek powinno być w sam raz. Z czasem możemy zwiększać ciężar, czy utrudniać sobie przysiad poprzez dodawanie pod palce od stóp niewielkiego podwyższenia – z początku zeszyt, następnie zaś książkę.

Po drugie – brzuszki. Zarówno klasyczne jak i różne odmiany brzuszków idealnie sprawdza się, jeżeli marzy nam się plaski, seksowny brzuch. Nie da się również ukryć, że to jedno z wygodniejszych ćwiczeń – możemy je wykonywać niemal w każdym miejscu, również w domu. Pamiętajmy, że w przypadku klasycznych brzuszków nogi powinny być ugięte w kolonach, zaś stopy przylegać płasko do podłoża. Przy każdym podniesieniu brzuch winien być spięty. Kilka serii po 10 powtórzeń bez wątpienia sprawi, że do lata będziemy wyglądać idealnie.

Po trzecie – wymachy nóg. Wymachy nóg podobnie jak brzuszki to ćwiczenia dedykowane przede wszystkim na brzuch. W przypadku tego ćwiczenia leże na plecach, nogi trzymam w górze, na wysokości bioder. Naprzemiennie robię brzuszki dotykając raz jednego, a raz drugiego kolana łokciem. Wbrew pozorom ćwiczenie te jest bardzo wymagające. Klatka piersiowa musi być cały czas w górze, zaś same stopy powinny być maksymalnie daleko wyciągnięte. Jeżeli ta wersja jest dla nas za trudna, możemy ograniczyć się jedynie do zwykłych spięć – trzymając nogi i ręce wyprostowane, robimy spięcia dotykając jednocześnie czubkami palców naszych stóp. Pięć serii po 20 – 30 powtórzeń pozwala osiągnąć spektakularne efekty i to już w ciągu miesiąca.

Tak naprawdę mam wiele ulubionych ćwiczeń. W moim planie treningowym uwzględniam przede wszystkim ćwiczenia na brzuch nogi oraz plecy. Raz w tygodniu dorzucam coś na plecy, ręce oraz klatkę piersiową. Ćwiczę główne parte ciała, rzeźbiąc jednocześnie całe ciało, sprawiając, że staje się ono smukłe i oczywiście bardziej seksowne.

Popularne metody odchudzania


Diety, głodówki, odchudzanie się za pomocą różnego rodzaju suplementów, katorżnicze ćwiczenia, a nawet medytacja – sposobów na odchudzanie jest niezwykle dużo. Przyjrzyjmy się tym najpopularniejszym. Większość kobiet, które decydują się zrzucić nadprogramową ilość kilogramów, łączą ze sobą zdrowa, zbilansowaną dietę, odpowiednio dobrany plan treningowy, a także suplement wspomagający odchudzanie – najczęściej termogenik. Schemat ten sprawdza się najlepiej, pod warunkiem, że w każdym z tych trzech elementów zachowamy umiar.

Najpopularniejsze diety odchudzające:

  1. Dieta 1000 kcal

Sporo kobiet, które chcą szybko zrzucić wagę, decyduje się na gwałtowne obcięcie przyjmowanych kalorii. Dieta 1000 kcal zakłada zmniejszenie dziennej dawki kalorii nawet o 2/3. Nie da się ukryć, że nie jest to dobra opcja – stosowanie jej przez dłuższy czas prowadzi do efektu jojo, a także do skrajnego niedoboru witamin i spowolnienia metabolizmu.

  1. Dieta Atkinsa

Dieta Atkinsa opiera się na zakazie spożywania określonych produktów – pieczywa, kasz, makaronów, ryżu oraz ziemniaków. Co więcej, dozwolone w diecie są przede wszystkim tłuste potrawy – smażone mięsa, wędliny i jajecznica. Wprawdzie, podczas całego tego planu żywieniowego można zauważyć spadek tkanki tłuszczowej, brak warzyw i owoców powoduje poważne braki w zakresie witamin i minerałów, zaś wysoka zawartość białka i tłuszczy prowadzi do zwiększenia poziomu cholesterolu.

  1. Dieta Cambridge

Dieta ta zakłada spożywanie specjalnych, gotowych posiłków, których kaloryczność nie przekracza 500 kcal dziennie. Ten niecodzienny program żywieniowy absolutnie nie pokrywa zapotrzebowania na składniki odżywcze oraz minerały. Co więcej, znacząco zaburza funkcjonowanie organizmu, obniżając zdolność przemiany materii i powodując problemy z układem pokarmowym. Niska ilość spożywanych kcal wprawdzie przekłada się na spadek wagi, ale w późniejszym czasie prowadzi do efektu jojo.

  1. Dieta Dukana

Jedna z popularniejszy diet, opierająca się na spożywaniu produktów wysokobiałkowych. W porównaniu do innych planów żywieniowych, stosowanie diety Dukana może doprowadzić do spadku wagi przy jednoczesnym wyeliminowaniu efektu jojo. Nie da się jednak ukryć, że jest ona obciążająca dla organizmu z powodu niedoboru składników odżywczych oraz witamin. Lekarze twierdzą, że w skrajnych wypadkach może doprowadzić do bardzo poważnych powikłań – nawet do śpiączki.

  1. Dieta kapuściana

Jak sama nazwa wskazuje, dieta ta opiera się głównie na kapuście, a dokładnie na zupie przygotowanej z kapusty włoskiej. Uwaga! Plan ten może być przestrzegany wyłącznie przez tydzień, gdyż nie zawiera praktycznie żadnych składników mineralnych. Niska zawartość składników odżywczych prowadzi do spowolnienia procesów przemiany materii. Po jej zakończeniu może pojawić się efekt jojo.

Jak widzimy stosowanie rygorystycznych diet nie jest zbyt mądre, jeśli chodzi o zdrowe i bezpieczne odchudzanie. Dużo lepszą opcją jest po prostu zdrowy plan żywieniowy połączony z wysiłkiem fizycznym oraz dobrym, naturalnym termogenikiem.

Unikaj głodówki!

Chcesz szybko i sprawnie schudnąć? Masz dość boczków i fałdek wiszących na brzuchu? Chcesz cieszyć się idealną figurą podczas letnich wypadów za miasto? Unikaj głodówek! Nie ma nic gorszego dla Twojego organizmu, aniżeli zabójcze głodówki. Dosłownie: ZABÓJCZE! Każdy z nas chce osiągać szybkie efekty – kilkanaście kilogramów w miesiąc to kusząca opcja. Niestety, jeżeli zdecydujemy się na aż tak radykalną dietę, niemal na 100 proc. czeka nas efekt jojo i przy okazji kilka problemów zdrowotnych. Głodówki bardzo poważnie wyniszczają organizm, prowadząc do dolegliwości, które w skrajnych przypadkach trzeba leczyć latami!

Prawda jest taka, że głodówka to najbardziej niezdrowa forma odchudzania, jaką można stosować. Nie ma niczego gorszego, bardziej szkodliwego dla naszego organizmu. O ile głodówka dwudniowa – np. oczyszczająca, jest w stanie zdziałać więcej dobrego, aniżeli złego, o tyle dłuższe głodzenie się stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia. Nie jest to wymysł jedynie dietetyków, ale lekarzy i specjalistów, którzy zajmują się tą tematyką już od dłuższego czasu.

Warto wyraźnie zaznaczyć, co to jest ta głodówka. O głodówce nie mówimy tylko wtedy, gdy nasza dieta ogranicza się do ziółek czy herbatki. Głodówka to ogólnie rzecz ujmując spożywanie bardzo małej liczby kalorii – takiej, która przez długi czas nie pokrywa naszego zapotrzebowania. Niektórzy twierdzą, że jedzenie mniej niż 1 000 kcal może być już bardzo szkodliwe – zwłaszcza w dłuższym przedziale czasowym.

Dlaczego głodówka jest tak zła? Efekt jojo to jedynie wierzchołek góry lodowej. A to, że po takiej głodówce napadnie nas wzrost kilogramów to bardziej niż pewne. Głodówki prowadzą do skrajnego wyniszczenia organizmu. Niedobory składników mineralnych i witamin mogą natomiast wywołać szereg reakcji niepożądanych. Na szczególną uwagę zasługuje zaburzenie krążenia, które jak wiadomo, może doprowadzić do zawału, a finalnie nawet do śmierci. Oczywiście, skutkiem głodówki mogą być także nadciśnienie tętnicze, a także… kamica nerkowa.

Przedłużająca się głodówka prowadzi do utraty zbędnych kilogramów (przynajmniej w tej konkretnej chwili), ale jednocześnie powoduje utratę masy mięśniowej. U osób młodych, których organizm się dopiero rozwija, może skutkować to poważnymi zaburzeniami, których skutki będą odczuwać w przyszłości.

Głodówka sprawia, że wyglądamy dużo gorzej – niszczy nie tylko nasze wnętrze, ale również to, co na zewnątrz. Nadmierne wypadanie włosów, zwiększona łamliwość paznokci, liczne zmiany skórne – wszystko to razem wzięte sprawia, że po krótkim czasie wyglądamy naprawdę tragicznie. Do tego dochodzą problemy natury psychicznej – zmiany humoru, apatia, a z czasem również depresja i myśli samobójcze. Bez wątpienia nie ma nic gorszego dla ciała i duszy, aniżeli głodówka trwająca dłużej niż dwa dni.